o litografii....

Recenzja magisterskiej pracy dyplomowej wykonanej w Pracownii Litografii pod kierunkiem prof.R.Żygulskiego.

Praca teoretyczna: "Dadaizm - Kąpiel w morzu whisky".

Praca artystyczna: "Autoportret uniwersalny ".

fragmenty:

(...)Kolaże pani Styrylskiej wykonane na podłożach litograficznych przywołują wyrwane przestrzeni i czasowi,smaki i zapachy Śląska. Raz są zapamięntane materią staromodnej koronki, albo papierowym kwiatkiem z Festynu, innym razem utrwalone wyciętym zdjęciem z rodzinnego albumu lub lokalnego brukowca.Uwspółcześnione w ten sposób "monidła"regionu liczą na szerszy kontakt z odbiorcą współczesnej Pop kultury.

(...)Przyglądając się tym pracom niueubłaganie nasuwa mi się przykład XIX-wiecznej metody wytwarzania  ludowej grafiki dewocyjnej i inne sposoby ludowego i mieszczańskiego dekorowania.                                       Były to obrazy wykonywane zazwyczaj  najprostszą, powszechnie dostępną techniką graficzną, drukowane z drewnianych klocków wycietych w okregowym warsztacie artystyczno -rzemieślniczym, żeby później mogły również posłużyć jako szkielet - podłoże dla kolorystycznych inwencji innego ludowego twórcy, który równocześnie pełnił rolę wędrownego , odpustowego handlarza obrazków i malarza tzw.monideł. 

Na podstawie tej tradycji Jan Himilsbach napisał nawet swoje pierwsze opowiadanie pod takim właśnie tytułem, które doczekało się rychłej, interesującej ekranizacji. I kto wie czy to nie on wprowadził to słowo do języka polskiego.                                                                                                                                           Ślady tej ludowej kultury z pieczołowitością pielęgnuje zawsze Kazimierz Kuc w swoich śląskich filmowych wizjach. Ta sama zasada kontynuowała się również w zjawisku kolorowania czrno -białej fotografii, np.;portretów ślubnych, czy obrazów ze świętymi, które pamiętamy z nie tak znowu odległych czasów.

W świadomości tej kulturowej tradycji wpisać chyba można również dyplomowy cylk  pani J.Styrylskiej pt. Autoportret Uniwersalny, która również czyni artystyczne zabiegi w celu wzbogacenia pierwotnej odbitki graficznej.

Odmienność całego założenia i dojrzałość działania opiera się u niej na dadaistycznym doświadczeniu sztuki. Skądinąd założenie to ma podłoże również ludyczne i anty profesjonalne, w pewnym sensie bliższe ludowej intuicji niż akademickiej poprawności, co również wiele tłumaczy.(...)

Myślę,że przyjęta przez autorkę zasada traktowania odbitki graficznej jako podłoża różnych artystycznych następstw jest tu znacząca i wymowna.Uwalnia możliwość twórczych działań, także z szeroko rozumianym kolażem,o którym dużo pisze w swoim komentarzu.

Używa wielu rodzajów kolażu.Najbliższe jest  JEJ dadaistyczne rozumienie,jako sposób ujawniania absurdu, wolnego przypadku, prowokacji,ironii,przewrotnośći. Blisko JEJ tez do kolażu w rozumieniu surrealistycznym uwalniającym podświadomość przypadkowymi zestawieniami przedmiotów i treści dla wydobycia nowych skojażeń,nowych wartości. 

Stosuje również zabiegi kolażowe w rozumieniu pierwotnum-kubistycznym poprzez zwyczajne wklejanie graficznych struktór i materii,a także kolaż konstruktywistyczny dla samego konstruowania płaszczyzny.Sięgając do elementów -cytatów kultury masowej (wycinki z gazet) jak  i masowych technik reprodukcyjnych (kserokopia) stosuje kolaż pop art-owski.

Wszystkie formy ulubionej techniki służyć mają wyczarowaniu w sposób intuicyjny lub racjonalny swojego świata,z którym wydaje się być mocno i autentycznie związana.Jest to obraz  ironiczny ale jednocześnie sentymentalny,nasycony nostalgią.

Widocznie gorzka ironia i żart stanowią jakiś uniwersalny sposób na sportretowanie JEJ ziemi bo podobnego  schematu dobatrzeć się można  u bardziej znanych twórców związanych z tym regionem (takich jak wspomniany juz K.Kuc, czy J. Duda -Gracz , a nawet inny pod każdym względem -metaforyczny Teofil Ociepka).(...) 

 

Kraków 19.05.06

prof. ASP Krzysztof TomalskiImage